spot_imgspot_img

Maszyna drukarska nowa czy używana?

Każda drukarnia, jeśli chce być nowoczesna, nadążać za technologiami, utrzymać lub wzmocnić swoją pozycję na rynku, musi inwestować w sprzęt. Najłatwiej jest kupić nową maszynę poligraficzną, objętą pełną gwarancją i opieką serwisową, dokładnie taką, jakiej potrzebujemy. Warto jednak się zastanowić czy na pewno warto od razu inwestować w nowy sprzęt. Pierwsze pytanie, jakie należy sobie zadać w takiej sytuacji to – do czego będziemy ją wykorzystywać? Jeśli zależy nam na skoku technologicznym, pełnej automatyzacji, ograniczeniu wpływu czynnika ludzkiego na produkcję, warto pomyśleć o nowszych rozwiązaniach. Natomiast jeżeli decydujemy się na zmianę lub rozszerzenie profilu działalności drukarni, być może na początek wystarczy kupić maszynę używaną, mniej zaawansowaną technologicznie, ale spełniającą nasze oczekiwania produkcyjne i co najważniejsze atrakcyjną cenowo.

Jakie drukarnie kupują używane maszyny poligraficzne? | Używane maszyny drukarskie kupują wszystkie drukarnie. Zarówno te małe, średnie, jak i całkiem duże. W tym wypadku nie ma żadnej reguły. Rynek używanego sprzętu poligraficznego to nie tylko maszyny drukujące, ale także urządzenia postpress gdzie technologia nie zmienia się aż tak dynamicznie, więc kupno tańszego urządzenia na rynku wtórnym zwyczajnie się opłaca. Czas to pieniądz, a używany sprzęt poligraficzny można mieć w zasadzie od ręki, a nie np. za rok, jak to ma miejsce w przypadku maszyn nowych. Ostatnie kilka lat było bardzo ciężkie dla każdego rodzaju przemysłu. Nowy sprzęt poligraficzny naszpikowany jest zaawansowaną elektroniką i jego dostawy coraz części się opóźniają z powodu braku komponentów do produkcji np. układów scalonych. Niewiele drukarni może sobie pozwolić na to, aby czekać na nowy sprzęt rok, półtora lub dłużej.

Dobrym przykładem są drukarnie dziełowe. W wielu z nich, zwłaszcza tych nastawionych na produkcję wysokonakładową, nastąpił regres. Nakłady znacząco spadły, pojawiła się potrzeba skrócenia czasu realizacji zleceń, na znaczeniu zyskała sprzedaż internetowa. Takie drukarnie wyposażone w starszego typu maszyny dedykowane do produkcji wysokonakładowej, zaczęły szukać na rynku wtórnym maszyn odpowiadających ich aktualnym potrzebom – szybszych, wydajniejszych od tych, które dotąd u nich pracowały. Oczywiście wciąż są też drukarnie, które inwestują w najnowsze rozwiązania typu Industry 4.0, gdzie maszyny połączone są ze sobą w inteligentną sieć. Nie jest to jednak jeszcze standard na rynku poligraficznym.

Zmiana profilu działalności – impuls do poszukiwania używanych maszyn poligraficznych | Wiele drukarń dziełowych czy akcydensowych podczas pandemii, zdecydowało się na rozszerzenie oferty o opakowania i etykiety. Miło to związek z gwałtownym rozkwitem handlu w modelu e-commerce, który jako jeden z niewielu nie przeżywał wtedy załamania. W tym przypadku również pojawił się dylemat: czy inwestować od razu w maszyny nowe, czy jednak na początek kupić maszynę używaną. To był czas olbrzymiej niepewności, nikt nie wiedział, jak rynek będzie funkcjonował za kilka miesięcy. Poszukiwane były zarówno używane maszyny drukujące, ale też używany sprzęt postpress, taki jak sztance, złamywarki, sklejarki.

Ograniczenia społeczne, lockdowny, które objęły w zasadzie większość świata, zaostrzone procedury bezpieczeństwa i kilkukrotnie wyższe współczynniki absencji wśród pracowników spowodowały gigantyczne perturbacje w łańcuchach dostaw. Wynikające z tego spowolnienie gospodarki spowodowało, że niestety, niektóre drukarnie nie podołały tej sytuacji. Na rynku pojawiło się wiele ofert sprzedaży używanych maszyn poligraficznych nie dlatego, że drukarnia się unowocześnia, ale dlatego, że jest w procesie likwidacji lub znacząco ogranicza zakres działalności.

Zawirowania na rynku papieru i jego wysokie ceny to kolejny czynnik, który ma wpływ na rynek używanych maszyn poligraficznych. Przykładowo drukarnie akcydensowe coraz częściej rezygnują z technologii offsetowych na rzecz druku cyfrowego właśnie ze względu na ilość papieru potrzebną do ustawienia produkcji. Przy dzisiejszych cenach papieru i jednocześnie malejących nakładach konwencjonalne techniki druku stają się nieopłacalne. Drukarnia pozbywa się maszyny drukującej w technologii off-setowej, która w innym przypadku pracowałaby tam jeszcze przez wiele lat bo jest w świetnym stanie technicznym.

Rynek maszyn używanych w Polsce i w Europie | Specyfiką rynku offsetowych maszyn używanych w Europie jest to, że nasze maszyny, nawet te kilkunastoletnie, są dobrze wyposażone w automatyczne systemy wspierające i ułatwiające pracę. Są towarem poszukiwanym na rozwijających się rynkach krajów Dalekiego Wschodu. W Polsce do niedawne klienci interesowali się używanymi maszynami drukującymi, cztero-, pięciokolorowymi z lakierowaniem UV, typowymi dla segmentu akcydensowego. Pandemia zmieniła te preferencje – teraz poszukiwane są maszyny sześcio-, siedmiokolorowe w formacie większym niż B2, również maszyny hybrydowe, co ważne – względnie mało energochłonne. Wysoko cenione są marki niemieckie (np. Heidelberg), ale też dużą popularnością cieszą się niektóre maszyny japońskie (np. Komori). Kłopotliwe do sprzedaży są maszyny drukarskie nieistniejących już producentów. Co z tego, że na rynek trafia maszyna w doskonałym stanie, skoro brakuje dla niej wsparcia technicznego, części zamiennych.

Używana maszyna drukarska może przyjechać do Polski z każdego zakątka świata, jeśli tylko znajdzie się na nią kupiec. W dobie Internetu bardzo łatwo znaleźć atrakcyjne oferty i często opłaca się sprowadzić używany sprzęt poligraficzny z drugiego krańca świata. Podobnie maszyna wystawiona do sprzedaży w Polsce może zostać kupiona przez inną polską czy europejską drukarnię, ale równie dobrze może pojechać na Daleki Wschód, do Indii, Chin czy Meksyku.

Istotną kwestią jest to co firmy handlujące maszynami używanymi potrafią zaoferować kupującemu poza samą maszyną. Profesjonalna firma musi zadbać o właściwy transport i montaż maszyny u klienta. Niedopuszczalne jest, by zlecała go przypadkowemu przewoźnikowi, musi więc posiadać odpowiednie zaplecze logistyczne. Gwarancja na instalację i opieka serwisowa to absolutny must have. Z drugiej strony ważna jest również gotowość do pomocy drukarni przy przygotowaniu maszyny do sprzedaży – czyszczenie, demontaż, itp.

Używane maszyny poligraficzne, a ich stan techniczny | Przy zakupie używanej maszyny drukarskiej warto zwrócić uwagę na dodatkowy osprzęt, w którą jest wyposażona. Nie zawsze są to urządzenia rekomendowane przez producenta maszyny, tylko wykonane doraźnie przez lokalnego wytwórcę. Gdy taka maszyna trafi na rynek wtórny, jej obsługa serwisowa może być sporym problemem. Dlatego przy wyborze maszyny używanej warto wziąć pod uwagę nie tylko liczbę zespołów drukujących i jej cenę, ale też dokładnie przyjrzeć się wszystkim dodatkowym komponentom, zwłaszcza tym niestandardowym.

Warto też pamiętać o tym, że jeżeli decydujemy się na maszynę poligraficzną używaną, nie będzie ona tak energooszczędna jak maszyna nowa, mówimy przecież o technologiach sprzed kilku lat. Jeżeli jednak w dalszym ciągu jest to przypadek, w którym wymieniamy starszy sprzęt poligraficzny na używany, ale bardziej zaawansowanych technologicznie od dotychczasowego to możemy śmiało zakładać, że w ostatecznym rozrachunku kupno takiej maszyny drukarskiej przełoży się i na oszczędności, i na poprawę warunków produkcji, tak by była mniej uciążliwa dla środowiska.

Wojna w Ukrainie a rynek używanych maszyn poligraficznych | Kwestie tej wojny trzeba rozpatrywać w kilku aspektach. Część polskich drukarni dziełowych, które miały kontrakty na rynku ukraińskim i rosyjskim, straciło zamówienia i zyski. Pojawiła się konieczność przebranżowienia się, poszukiwania sposobów na wykorzystanie wolnych mocy, nowych zleceń i rynków zbytu. Za takimi decyzjami pojawiają się kolejne związane z reorganizacją parku maszynowego, uzupełnianiem go o urządzenia niezbędne do wykonywania nowych zadań. I często są to urządzenia używane, bo są dostępne od ręki i w atrakcyjnych cenach.

W dłuższej perspektywie czasu, trzeba również myśleć o odbudowie ukraińskiej gospodarki po wojnie. W tej chwili z wiadomych względów kontakty biznesowe, a tym samym sprzedaż maszyn czy usługi serwisowe praktycznie zamarły, ale gdy sytuacja się ustabilizuje, rynek ukraiński zyska ogromny potencjał i pojawi się tam kapitał na inwestycje, również w maszyny używane.

EKSPERT RADZI:

Jak dobrze sprzedać-kupić maszynę używaną

  • Kupują oczy – zadbajmy więc, żeby maszyna poligraficzna na sprzedaż była w dobrym stanie również wizualnie. Warto poświęcić trochę czasu i środków, by ją profesjonalnie wyczyścić. Jeśli maszyna będzie brudna, zapuszczona, to nawet jeśli będzie w doskonałym stanie technicznym, nie uzyskamy satysfakcjonującej ceny.
  • Trudno sprzedać maszynę z magazynu. Klient doceni możliwość obejrzenia maszyny w trakcie pracy.
  • Wartość maszyny podnosi także historia serwisowa. Warto zadbać o odpowiednią dokumentację serwisową, zwłaszcza jeśli maszyna była pod opieką serwisantów producenta.
  • Przy kupnie maszyny warto skorzystać z pomocy doświadczonego specjalisty, który będzie w stanie prawidłowo ocenić stan maszyny. Koszt w kontekście całej inwestycji jest niewielki, ale pewność, że kupujemy dobry produkt – bezcenna.

Źródło: 2Press

Tylko dla ciebie

spot_img

Partnerzy portalu

Aktualności

- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Ecco Plus

Drukarnia CDM Packaging

Scorpio

ZING