
Damaz gronostajem
Przez ponad pięćset lat siedziała spokojnie z gronostajem na rękach. Nie narzekała, nie szukała nowych zajęć. Patrzyła gdzieś poza kadr, dokładnie tak, jak pozostawił ją Leonardo da Vinci.
Przez ten czas zmieniał się świat, pojawiały się nowe wynalazki, technologie, a ona pozostawała niemal niezmienna. Aż pewnego dnia trafiła w ręce ludzi z branży poligraficznej. I wtedy zaczęła się zupełnie nowa historia...





