Przy okazji nagrania podcastu z Zenonem Łapińskim (odcinek 186 Niezbędnika poligrafa), poprosiliśmy o podsumowanie zeszłego roku z lekkiej perspektywy czasowej. Mamy nadzieję, że będzie to dla Was inspirujący materiał do przeczytania i dodatkowo zachęta by wysłuchać niezwykle interesującego podcastu.
Jakie widzisz zmiany w rynku, jeżeli chodzi o uszlachetnianie?
Zenon Łapiński: Miałem to szczęście, że brałem aktywny udział w dynamicznym rozwoju technologii złocenia na gorąco, który miał miejsce w Polsce na przełomie XX i XXI wieku. Uczestniczyłem również we wdrażaniu złocenia na zimno, zarówno w druku fleksograficznym jak i offsetowym.
Z tej perspektywy z zainteresowaniem obserwuję zmiany, jakie dokonują się w technologiach służących uszlachetnianiu druku. Wyraźnie zarysowują się tu następujące tendencje, w większości przypadków związane z poszukiwaniem nowych sposobów na redukcję kosztów produkcji:
- wzrost liczby nowych technologii cyfrowych do transferu folii, pozwalających na produkcję krótkich partii produkcyjnych, bez użycia matryc, z szybką zmianą projektów i ze znaczącym ograniczeniem strat materiałowych,
- poszukiwanie maszyn do technologii transferu na gorąco pozwalających na produkcję z większą prędkością,
- coraz powszechniejsze stosowanie, w przypadku powtarzalnych prac wykonywanych w technologii złocenia na gorąco (HS), płyt Job-Saver,
- rozwój technologii foliowania na zimno, pozwalającej na uszlachetnianie powierzchni w linii produkcyjnej bez użycia matryc stosowanych w HS,
- łączenie uszlachetniania cyfrowego z przetłoczeniami i strukturą, uzyskiwanymi za pomocą matryc metalowych.
Obserwuję też powrót do technologii złocenia na gorąco w uszlachetnianiu etykiet samoprzylepnych. Jest to możliwe przy pomocy maszyn off-linowych (do tzw. finishingu). Dzięki tym maszynom drukarnie mogą realizować projekty zaawansowane technologicznie, przy relatywnie niskich kosztach. Odnosi się to szczególnie do produkcji krótkoseryjnych, efektownych etykiet do win.









