Labelexpo 2025 w Barcelonie pokazało, że rynek etykiet dojrzewa, a granice między drukiem etykietowym i opakowaniowym coraz bardziej się zacierają. Automatyzacja, personalizacja, kontrola jakości i rozwiązania proekologiczne – to już nie hasła przyszłości, ale realne kierunki, w których rozwija się produkcja.
Tegoroczna edycja Labelexpo w Barcelonie wyraźnie pokazała, że branża druku etykiet przechodzi głęboką transformację technologiczną. Dominowały tematy automatyzacji, personalizacji, ekologii i łączenia technik druku z uszlachetnieniami.
Nowości było tak wiele, że momentami trudno było nadążyć. Sama skala wydarzenia robiła ogromne wrażenie – a po ogłoszeniu rebrandingu targów na LOUPE można się spodziewać, że w kolejnych edycjach ten rozmach jeszcze się zwiększy. Coraz silniejsza obecność firm z sektora opakowań giętkich pokazuje wyraźnie, w jakim kierunku zmierza zarówno sam event, jak i cała branża „etykiet”.

Przedstawiciele GRAW zauważyli, że odwiedzający szczególnie interesowali się rozwiązaniami zwiększającymi wydajność, kontrolę jakości i powtarzalność druku. Sporym zainteresowaniem cieszyły się także – pozornie mniej spektakularne, ale niezwykle praktyczne – urządzenia pomocnicze, takie jak systemy mycia fotopolimerów, myjki i lasery do czyszczenia aniloksów czy systemy kontroli i inspekcji. To właśnie one, jak podkreślają eksperci firmy, często robią różnicę w codziennej produkcji.
Na stoiskach partnerów GRAW – Erhardt+Leimer, Cheshire, FlexoConcepts, Recyl i Edale – można było zobaczyć wiele rozwiązań dobrze wpisujących się w potrzeby dzisiejszego rynku:
- Erhardt+Leimer zaprezentował znane systemy prowadzenia i kontroli wstęgi, ale największe wrażenie zrobiły nowe rozwiązania inspekcji i podglądu, zapewniające stabilność i precyzję przy dużych prędkościach.
- Cheshire pokazał, jak efektywnie i ekonomicznie realizować uszlachetnione etykiety.
- FlexoConcepts przyciągał uwagę innowacyjnymi listwami z tworzywa – trwałymi, precyzyjnymi i zoptymalizowanymi pod kątem dozowania farby.
- Recyl prezentował urządzenia i środki czyszczące, które łączą skuteczność z troską o środowisko – odpowiedź na rosnące wymagania dotyczące farb i ekologii.
- Z kolei Edale, występujący pod wspólnym bannerem Canon, zaprezentował dwie nowe, zautomatyzowane linie do druku etykiet oraz opakowań kartonowych. Jak podkreślają przedstawiciele GRAW, współpraca z Canonem wyraźnie przyspieszyła rozwój tej marki i rozszerzyła jej możliwości technologiczne.

Dominującym tematem targów była automatyzacja – nie jako futurystyczna wizja, lecz konkretne narzędzie, które już dziś pomaga drukarniom optymalizować koszty, poprawiać jakość i utrzymywać powtarzalność.
Pod względem organizacyjnym targi rozpoczęły się od trudnego, upalnego dnia, ale w kolejnych było już tylko lepiej. A sama Barcelona – jak zgodnie przyznawali uczestnicy – po raz kolejny zachwyciła.
Zdaniem przedstawicieli GRAW, rebranding targów na LOUPE to bardzo dobra decyzja. Szerszy zakres tematyczny daje wystawcom więcej możliwości, a nowa nazwa trafnie oddaje to, co w branży najważniejsze: precyzję, jakość i dbałość o detale.
Udział partnerów GRAW w targach był okazją do wzmocnienia relacji biznesowych i zaprezentowania kompleksowej oferty rozwiązań dla rynku etykiet i opakowań. Jak podsumowuje firma, to właśnie bezpośrednie rozmowy, konkretne spotkania i nowe kontakty stanowią największą wartość takich wydarzeń jak Labelexpo.
Opracował Mirosław Pawliński










