Poza innowacyjną technologią, jaką dysponuje Queen City Printing, dla drukarni kluczową jest profesjonalna obsługa klientów.
„Kiedy jesteś małą firmą i obsługujesz niszowe rynki, musisz ściśle współpracować ze swoimi klientami, z których wielu to również małe i niedoświadczone przedsiębiorstwa – mówi Ron Busch. – Ważne jest więc, aby budować wzajemne zaufanie, a najlepszym sposobem na to jest stała współpraca i powtarzające się zlecenia. Chętnie więc podejmujemy się prac, których inne drukarnie nawet nie chcą wycenić. Mamy wykwalifikowany i doświadczony personel oraz maszyny, na których możemy polegać. Całości dopełniają osobiste relacje oraz wykonanie pracy na czas i zgodnie z przyjętym budżetem”.
Firma jest również dumna z faktu rejestrowania każdego zlecenia. Śledzenie produktu od dawna jest kluczowe w kontekście rynku farmaceutycznego, gdzie obowiązują te same, określone zasady w skali całego świata. Ron Busch przekonuje, że ścisły nadzór nad procedurami produkcyjnymi zmniejsza presję na personel i redukuje możliwość popełnienia błędu.
„Nie twierdzę, że zawsze wszystko robimy dobrze – mówi – ale jeśli pojawia się jakiś problem, możemy go szybko zidentyfikować i naprawić. Maszyna Rotoflex okazała się prawdziwym antidotum na tego typu problemy”.
Spoglądając w przyszłość Ron Busch postrzega druk inkjetowy jako kolejny logiczny krok w rozwoju firmy. Jednak, zgodnie z przyjętą strategią polegającą na dokładnej i wszechstronnej analizie poprzedzającej każdą inwestycję, prezes Queen City Printing nie przewiduje tego typu zakupów w najbliższym czasie. Wynika to ze struktury zleceń realizowanych przez firmę. Obecnie drukarnia odnotowuje wzrosty zamówień ze strony obecnych jej klientów, którzy zaczynali jako małe firmy, a obecnie dynamicznie się rozwijają.
Typowe nakłady przez nich zamawiane wynoszą obecnie od 2500 do 100 tys. egzemplarzy etykiet. Jednak, jak podkreśla Ron Busch, firma przyjmuje zarówno mniejsze jak i większe nakłady. Odpowiednio planując i grupując produkcję jest bowiem w stanie optymalnie wykorzystać zalety Digital Pro. W efekcie wciąż trzyma się jednozmianowego systemu pracy, przez pięć dni w tygodniu.
„Równowaga między pracą a życiem prywatnym jest bardzo ważna – a pomyślne tempo wzrostu firmy dowodzi, że mamy tę kwestię dobrze uporządkowaną” – podsumowuje prezes Queen City Printing.
Źródło: Mark Andy







