- Reklama -spot_imgspot_img

Desmedt Labels wdraża pierwszą na świecie hybrydową maszynę cyfrową Mark Andy Digital Pro MAX dla zwiększenia efektywności produkcji etykiet

Wybór: hybrydowe rozwiązanie Mark Andy | Decydując się na zwiększenie potencjału w obszarze druku cyfrowego, kierownictwo Desmedt Labels zwróciło się do wieloletniego partnera technologicznego – firmy Mark Andy. Po przeprowadzonych testach, analizach zwrotu z inwestycji oraz ocenie dostępnego wsparcia technicznego, wybór padł na hybrydową maszynę tego producenta – Digital Pro MAX.

Bazuje ona na najnowszej wersji modułu cyfrowego drukującego w technologii tonerowei, zintegrowanego z platformą fleksograficzną znaną z serii Pro. Maszyna obsługuje wstęgę o szerokości 330 mm z prędkością od 20 do 40 m/min., w zależności od zlecenia. Jej modułowa konstrukcja umożliwia rozbudowę konfiguracji wraz ze zmieniającymi się potrzebami użytkownika.

Konfiguracja zamówiona przez Desmedt obejmuje m.in. system czyszczenia wstęgi, stację koronowania, zespoły fleksograficzne po obu stronach pięciokolorowego modułu cyfrowego (drukującego w trybie CMYK + biały), system odwracania wstęgi, moduł do laminowanie, semirotacyjną pionową sztancę oraz moduł cięcia na arkusze.
Mówi Timo Donati, Sales Manager Mark Andy:

„Digital Pro MAX oferuje niski koszt jednostkowy przy przystępnym poziomie inwestycyjnym, co czyni w tym przypadku niskonakładowy druk cyfrowy bardzo atrakcyjnym. Dla firmy Desmedt kluczowe znaczenie miały krótkie czasy przezbrojeń, możliwość wykańczania inline oraz bardzo wysoka jakość druku. Nasza koncepcja hybrydowa łączy technologię cyfrową opartą na suchym tonerze z zespołami fleksograficznymi typu serwo, bazującą na rozbudowywalnej platformie, która jest elastyczna i skalowalna. Dzięki temu Digital Pro MAX stanowi przyszłościowe rozwiązanie, jakiego Desmedt potrzebował, aby zastąpić dotychczasową maszynę cyfrową typu roll-to-roll.”

Ważna rola technologii Martin Automatic | Uzupełnieniem tej kompaktowej konfiguracji był system odwijania i łączenia wstęgi w trybie non-stop – Martin Automatic MBSC. Bernd Schopferer, Sales Manager w firmie Martin Automatic, wyjaśnia:

„Produkujemy zgrzewarki czołowe przeznaczone do zastosowań cyfrowych, które mogą pracować w obu kierunkach. W tym przypadku, w połączeniu z maszyną Mark Andy Digital Pro MAX, wstęga prowadzona jest od prawej do lewej strony. Model MBSC umożliwia jednoczesny załadunek dwóch pełnych rolek o długości 4 tys. m każda. Jest też wyposażony w magazyn wstęgi, którego pojemność została dostosowana do prędkości produkcyjnej całej linii druku cyfrowego, tak aby zapobiec nadmiernej ilości materiału w procesie”.

MBSC to kompaktowa wersja sprawdzonego systemu MBS firmy Martin Automatic, obejmująca pakiet Martin EOPP. Ma on prowadzić operatora krok po kroku przez proces przygotowania, zapewniając, że żaden etap nie zostanie pominięty – a tym samym żadna zgrzewka nie zostanie wykonana nieprawidłowo. Dzięki systemowi laserowego pozycjonowania taśmy operator może upewnić się, że została ona właściwie ułożona, co zapobiega pęknięciom matrycy.

Wymierne efekty biznesowe | Henri Köhler podkreśla:

„Obliczyłem, że połączenie maszyny Digital Pro MAX i systemu MBSC generuje nam dodatkową godzinę produkcji na każdej zmianie. Pracujemy w systemie trzyzmianowym, pięć dni w tygodniu, więc łatwo to samemu policzyć – oznacza to około 750 dodatkowych godzin produkcyjnych rocznie!”. Tym samym – kontynuuje CEO – sprawia, że kolejna, tj. ROI (zwrot z inwestycji) staje się klarowna. Okres ten bowiem, w połączeniu z przewidywanym czasem eksploatacji urządzeń, ma w pełni uzasadniony sens ekonomiczny.

Korzyści – kontynuuje Henri Köhler – nie kończą się jednak na zyskanym czasie produkcyjnym. Zdaniem CEO drukarni Desmedt obejmują one również znaczącą redukcję strat materiałowych, które nieuchronnie występowały przy ręcznych zmianach rolek. Maksymalizacja wykorzystania każdej i możliwość łatwego, ponownego załadunku częściowo zużytych rolek, a wszystko bez zatrzymywania maszyny, przyniosło firmie dodatkową wartość, która często pozostaje niewidoczna – poza finalnym wynikiem finansowym.

Drukarnia na miarę 21. wieku | Realizowane z rozmachem inwestycje sprawiają, że Desmedt Labels staje się swoistą „wizytówką produkcji etykiet na miarę 21. wieku”. Zdaniem jego kierownictwa po zakończeniu obecnego programu inwestycyjnego będzie to najbardziej zautomatyzowany zakład wąskowstęgowej produkcji etykiet na świecie.

Obecnie firma zatrudnia 45 pracowników i osiąga roczne przychody na poziomie ok. 15 mln euro. Henri Köhler planuje znaczące zwiększenie mocy produkcyjnych poprzez kolejne inwestycje w maszyny fleksograficzne – również wyposażone w automatyczne systemy odwijania i łączenia wstęgi w trybie non stop.

Źródło: Mark Andy


Puls branży PRINTNEWS cz. 24

Odpowiedz na jedno krótkie pytanie i pomóż nam uchwycić, czym dziś żyje rynek poligraficzny. Anonimowo, szybko, bez formularzy. Wyniki sondy wykorzystamy w redakcyjnym podsumowaniu tematu.

Jaką rolę pełnią dziś targi branżowe w budowaniu relacji biznesowych?


Dziękujemy za poświęcony czas.
Twój głos jest częścią szerszego obrazu tego, czym dziś żyje branża poligraficzna.

więcej...

Ochrona rąk w drukarni. Jak dobrać rękawice do zadania?

Jak dobrać rękawice ochronne w drukarni: odporność na chemię, ochrona przed przecięciem, ergonomia, normy CE/EN ISO 21420 i koszty użytkowania.

Przy jednym stole o różnych technologiach. Panel ekspertów

Otwarty panel technologów na Warsztatach Flekso 2026: AI w produkcji, przygotowanie plików, zarządzanie barwą oraz praktyczne wyzwania druku.

prenumeruj newsletter

Niniejszym wyrażam zgodę na umieszczenie moich danych osobowych w bazie SUNNY MEDIA (wydawca czasopisma Świat Poligrafii Professional, oraz serwisów: swiatpoligrafiipro.pl, printnews.pl) zgodnie z wytycznymi zawartymi w Polityce prywatności opublikowanymi na łamach www.swiatpoligrafiipro.pl. SUNNY MEDIA informuje o możliwości wglądu i poprawiania zgromadzonych danych zgodnie z RODO.

Tylko dla ciebie

spot_img

Aktualności

- Reklama -spot_img