We LOVE Print to szczególny projekt realizowany przez redakcję Świat Poligrafii Professional, który w całości poświęcony jest promowaniu poligrafii w całym jej zakresie.
Stąd przekaz informacji i tego wszystkiego, co poruszane jest podczas realizacji tego projektu, przekazywane jest w sposób, w którym unikamy używania pojęć technicznych, być może nie dla wszystkich uczestników – zrozumiałych.
II dnia targów RemaDays tuż po godzinie 10:30 Mirosław Pawliński – redaktor naczelny czasopisma Świat Poligrafii Professional przedstawił tematy i gości zaproszonych do podzielenia się swoją wiedzą podczas paneli dyskusyjnych.
Pierwsza rozmowa zatytułowana Bo robot pracuje i na kawę nie chadza. Nic nie wskazywało na to, że robotyka zdobędzie takie zainteresowanie wśród drukarni. W rozmowie szukaliśmy odpowiedzi na pytania… Od czego zacząć? Jakie wybrać rozwiązania? Czy drukarnię na to stać? Jak wybrać miejsce dla tego rozwiązania? Robot i jego opiekun? Jak nie popełnić gafy?
Naszymi gośćmi byli: Mateusz Piecha i Maciej Marcińczak z firmy Derya.

Czynniki przemawiające za potrzebą robotyzacji. Przede wszystkim czeka nas dość poważny kryzys demograficzny, który może się okazać bombą zegarową dla polskiej gospodarki. Polska zmaga się bowiem z gwałtownym starzeniem się społeczeństwa i spadkiem liczby osób w wieku produkcyjnym.
Drugim poważnym problemem są rosnące koszty pracy. Płace w polskim przemyśle rosną szybciej niż w Europie Zachodniej, co ogranicza przewagę kosztową naszego kraju.
Robot pracuje 24/7, nie choruje i wymaga mniej dodatkowych kosztów niż pracownik. Firmy inwestujące w robotyzację poprawiają produktywność i mogą oferować pracownikom lepsze, bardziej rozwojowe stanowiska.
To nie slogany i jak zauważyli nasi rozmówcy dzisiaj zainteresowanie robotyzacją w poligrafii rośnie w tempie, które może pozytywnie zaskakiwać. Oczywiście, są również ograniczenia, ale nad nimi można po prostu pracować. Derya od kilku miesięcy projektuje stanowiska robotyczne dla drukarni stając się dostawcą robotów dla drukarni biorąc pod uwagę ilość miejsca potrzebnego do instalacji.
Uściślając to bardziej, Derya realizuje projektowanie stanowisk dla robotów popularnie nazywanych Cobotami. To te ramienia robotyczne, które w drukarni mogą usprawnić pracę bezpośrednio w miejscach, w których potrzeba zastąpić realnie ludzką pracę fizyczną i uzyskać znacznie większa wydajność.
Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że w drukarni opakowaniowej osoby pracujące na linii produkcji pudełek lub kartonów przenoszą ręcznie podczas jednej zmiany ciężary powyżej jednej tony, zdejmując produkcję z linii i przekładając ją na palety. To te miejsca są szczególnie brane pod uwagę, jeżeli chodzi o usprawnienie i jednocześnie – zadbanie o zdrowie pracowników.

Robotyzacja w drukarni obejmuje wiele różnych etapów i nawet samo przygotowanie i wdrożenie robotów zajmuje od kilku do kilkunastu tygodni. Jednak efekty, które są widoczne już po kilku dniach wprowadzenia rozwiązań robotycznych, pozwalają na zmianę pracy na bardziej efektywną. Przy czym, jak zauważyli nasi rozmówcy – nie jest to zagrożenie dla pracowników – a jedynie wejście na inny poziom produkcji, wykorzystując maksymalnie możliwości zainstalowanych urządzeń.
Więcej informacji możecie bezpośrednio uzyskać pisząc do obu naszych gości:
Mateusz Piecha: Od pięciu lat w firmie DERYA, w dziale logistyki, na stanowisku koordynatora pracy serwisu oraz działu części zamiennych do maszyn Horizon i Foliant. Aktualnie biorę udział w rozwoju niedawno utworzonego działu robotyki.
Maciej Marcińczak: Wykształcenie Wyższe Techniczne mgr. inż. Budowa Maszyn kierunek Maszyny Przemysłu Spożywczego i Chemicznego Politechnika Koszalińska. Studia podyplomowe z BHP. Szkolenia z zakresu Lean Management. Audytor wewnętrzny ISO. Od 2009 do 2023 pracownik drukarni Interak. Od 2023 roku dyrektor działu robotyki Derya. Obecnie projektowanie i budowa nowych stanowisk robotycznych.
Dziękujemy naszym partnerom za wsparcie w realizacji tego projektu: PRINTNEWS, Polska Izba Opakowań, Polska Izba Fleksografów, Polskie Stowarzyszenie Sitodruku i Druku Cyfrowego, Fundacja Rozwoju Kadr Poligraficznych, Polskie Bractwo Kawalerów Gutenberga oraz Polska Izba Druku.








