Jeszcze kilka lat temu o przewadze drukarni decydowały przede wszystkim wydajność maszyny i doświadczenie operatora. Dziś coraz częściej mówi się o autonomizacji produkcji, sztucznej inteligencji i systemach, które potrafią samodzielnie kontrolować jakość oraz parametry druku. Prezentacja pierwszej w Polsce maszyny RMGT 970 pokazała, że ta zmiana właśnie nabiera realnych kształtów.
O tym, jak szybko zmienia się dziś filozofia produkcji offsetowej, można było przekonać się podczas prezentacji pierwszej w Polsce maszyny RMGT 970, zainstalowanej w drukarni Lehan przez firmę Derya – oficjalnego dystrybutora technologii RMGT na polskim rynku.

Spotkanie zgromadziło przedstawicieli drukarń, partnerów technologicznych i osoby odpowiedzialne za rozwój produkcji w zakładach poligraficznych. Choć centralnym punktem wydarzenia była demonstracja nowej maszyny, bardzo szybko stało się jasne, że rozmowa dotyczy znacznie szerszego zjawiska – przyszłości offsetu w realiach coraz większej automatyzacji.
Więcej niż modernizacja. Całkowicie nowa konstrukcja | Podczas prezentacji wielokrotnie podkreślano, że model RMGT 970 nie jest rozwinięciem wcześniejszych konstrukcji, lecz zupełnie nową platformą technologiczną stworzoną w wyniku połączenia kompetencji Ryobi Ltd i Mitsubishi Heavy Industries. Sama marka RMGT powstała w 2014 roku jako efekt fuzji działów poligraficznych obu koncernów, jednak model 970 stał się jednym z pierwszych urządzeń pokazujących realny kierunek integracji tych doświadczeń.

Maszyna pracuje w formacie C1 i została zaprojektowana jako rozwiązanie pośrednie pomiędzy klasycznym formatem B2 a pełnym B1. W praktyce oznacza to możliwość realizacji wielu prac typowych dla B1 przy znacznie niższych kosztach inwestycyjnych i operacyjnych. Format arkusza 965 × 650 mm pozwala na druk aż dziewięciu użytków A4. Jednocześnie producent deklaruje zużycie energii nawet o połowę niższe niż w przypadku klasycznych maszyn B1. Równie istotna jest kwestia powierzchni produkcyjnej – RMGT 970 zajmuje znacznie mniej miejsca w hali, co dla wielu drukarń staje się dziś argumentem równie ważnym jak sama wydajność.
– Dla mnie ważne było to, że lakier jest w linii. Wcześniej drukowaliśmy i lakierowaliśmy na dwóch różnych maszynach. Teraz mamy jeden przelot – cztery kolory plus lakier i większy format. Tam, gdzie wcześniej miałem dwa użytki z arkusza, dziś mam trzy albo cztery. To po prostu mocno przyspieszyło produkcję – mówi Maciej Szklanowski, właściciel drukarni Lehan…

Firma Derya, oficjalny przedstawiciel RMGT, zakończyła instalację najnowszej maszyny arkuszowej w formacie C1 – modelu RMGT 970PF-8+CD – w chorwackiej drukarni Og grafika d.o.o.
To pierwsze wdrożenie tej konfiguracji w Chorwacji…
Więcej w czasopiśmie – wydanie majowe Świat Poligrafii Professional








