Oprócz tradycyjnych wymagań dotyczących kreatywności, trwałości i efektywności kosztowej, klienci coraz częściej proszą producentów oznakowań o dane dotyczące zrównoważonego rozwoju.
Firmy zamawiające oznakowanie – czy to do sklepów detalicznych, biur, czy na eventy – chcą zrozumieć wpływ swoich wyborów na środowisko. Dla producentów oznacza to możliwość pomiaru i raportowania śladu węglowego produktów z pewnością i wiarygodnością.
Rok 2026 zapowiada się jako przełomowy pod względem zrównoważonego rozwoju, nie jako przekaz marketingowy czy element CSR, lecz jako mierzalny, komercyjny czynnik różnicujący.
W Wielkiej Brytanii, UE i Stanach Zjednoczonych przepisy prawne stają się coraz bardziej rygorystyczne. Rosną oczekiwania klientów. Łańcuchy dostaw stają się coraz bardziej wymagające. A dobrowolne systemy certyfikacji, takie jak EcoVadis, B Corp, CDP i SBTi, przestały być jedynie „miłym dodatkiem” i stały się skutecznymi sposobami na pokazanie klientowi, że traktujesz firmę poważnie.
W łańcuchach dostaw w branży poligraficznej, opakowaniowej, produkcyjnej i detalicznej dane dotyczące emisji dwutlenku węgla szybko stają się warunkiem koniecznym do działania. Firmy, które zainwestują teraz – w automatyzację, zweryfikowane dane i strategie redukcji emisji – zdobędą więcej przetargów, obniżą koszty operacyjne i osiągną długoterminową odporność.
Firmy, które zainwestują teraz – w automatyzację, zweryfikowane dane i strategie redukcji – wygrają więcej przetargów, obniżą koszty operacyjne i osiągną długoterminową odporność.
Idealnym wprowadzeniem do tego tematu jest podcast z Katarzyną Sykurską i Michałem Młynarczykiem z firmy Canon. Jeżeli tylko patrzysz w dłuższej perspektywie na rozwój swojego biznesu… warto wysłuchać.


































